Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polska. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 listopada 2012

Między wschodem i zachodem. Jesiennie



Na europejskich szlakach jesień w pełni. Deszcz pada od Odry po Pireneje i od Bałtyku po Alpy. Za Odrą śnieg, za Pirenejami wdzierająca się w kości mgła. Bez turystów zrobiło się na drogach luźniej. Niewiele, ale jednak luźniej.

sobota, 13 października 2012

W sobotę przy kominku

Będzie średnio o Europie. Dziś zaczął się BlogForum w Gdańsku. Oglądam online (odrzucili moje zaproszenie, nienawidzę blogosfery!!). Kominek radzi jak być agresywnym i głośno krzyczeć na blogu. Tomasz Machała - jak być merytorycznym i wiarygodnym. Fascynujące. Hermetyczna siatka pojęciowa, własna gwara. Ogromny stopień specjalizacji. Żeby chcieć nauczyć się "blogosfery", nie mając o nim pojęcia trzeba by jakieś kilkuletnie studia rozpocząć. Szczególnie, że nie ma podręczników.

środa, 12 września 2012

Nie boję się Hitlera



Zawsze, gdy widzę w niemieckim supermarkecie wysuszonego staruszka człapiącego za wózkiem z zakupami zadaję sobie pytanie: co on robił w czasie wojny? Po której stronie był? Czy nosił mundur ze strachu i przymusu, czy też z pasją pochłaniał nazistowskie idee. Jeśli tak, to co myśli o tym teraz, 70 lat po wszystkim? Ciężko mi spojrzeć mu w oczy. Ci starcy mają w nich zapisane paskudne historie.

wtorek, 11 września 2012

Kiedy ucichną działa?

Starszy, siwowłosy mężczyzna siedzi nieruchomo na cmentarzu przy grobie na cmentarzu w Neuville -Saint-Vaast. Północna Francja. Blisko 50 tys. pochowanych niemieckich żołnierzy - ofiar I wojny światowej. Mężczyzna siedzi nieruchomo, milczy. Duma. O czym myśli? Co pamięta?

czwartek, 23 sierpnia 2012

Camping made in EU


Przy każdym namiocie gitara, do niej piwo z rumem, rum z cofolą, fernet z colą, jagermister z piwem i co tam jeszcze Czechowi przyjdzie do głowy, by celebrować swą narodową religię piwno – rumową i dobrze się nachlać. Chcesz poznać naród – jedź na jego camping.

środa, 15 sierpnia 2012

Czy w ŚWP myśleć o Europie?


No i jak tu jednoczyć kontynent, skoro każdy kraj świętuje narodowe zwycięstwa przeciwko innym europejskim narodom? Wszystko w symbolice chwały, męstwa i dumy. Takie Święto Wojska Polskiego, 15 sierpnia, nawet dzięki zbieżności z kościelnym Wniebowzięciem wolne od pracy. W mediach rozmowy, filmy archiwalne, przypominające, że to upamiętnienie powstrzymania bolszewickiej nawały, która chciała zamienić Polskę, a potem całą Europę w nowy, wspaniały, bolszewicki świat. Ale to tylko złudzenie, oficjalna wersja.

niedziela, 12 sierpnia 2012

Ogródek w Jarocinie


Nic dodać nic ująć. Polskie gwiazdy w gatunku wszechobecnego Hołdysa chętnie opowiadają o buncie tamtych lat. Jasne, że granie pod opieką komunistów było trudniejsze niż teraz. Przysparzało też mniej profitów, choć czołowe zespoły, jak Lady Pank czy Perfekt i tak nieźle się miały na tle reszty szarego społeczeństwa. Ale nie jest to porównywalne z tym, co działo się w Czechach, NRD a dziś dzieje się na Białorusi czy w Rosji. Gdy słucha się opowieści Staszewskiego czy Staszczyka o “tamtych” czasach wydaje się, że obie strony traktowały wszystko z delikatnym przymrużeniem oka. Cenzura puszczała najbardziej antyrządowe teksty, festiwal w Jarocinie ściągał tłumy nieprzystosowanych, którzy, mimo że pod okiem MO, robili co chcieli.

sobota, 11 sierpnia 2012

Punk not dead


Gdy po procesie w 1976 roku czeski zespół Plastic People of The Universe dostał sądowy zakaz grania koncertów, rozpoczął koncertowanie na prywatnych posesjach. Nie osłabiło to jednak czujności komunistycznego systemu: każdy dom, w którym plastikowi ludzie grali, był następnie przejmowany przez czeską służbę bezpieczeństwa i niszczony do fundamentów. W komunistycznej przestrzeni symbolicznej nie mógł pozostać żaden ślad po grupie rockowej, która dała sygnał do pokojowego buntu opozycji w całym bloku wschodnim.

środa, 8 sierpnia 2012

Lud bez historii - dopisek

Cyganie podobno powiadają, że gdyby państwo było czymś dobrym, to by je mieli. Nie wiem czy to prawda. Nigdy nie słyszałem tej maksymy z ust żadnego Cygana, ale i niewiele z nimi rozmawiałem. Za to dobre są brudne, balansujące na granicy rozpadu mercedesy bez bocznych listew, dobre jest wałęsanie się ich żon i dzieciarni całymi dniami po ulicach, dobre jest stawianie sobie nagrobków przypominających mauzolea socjalistycznych wodzów, jak też wiele innych cygańskich dziwactw.

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Eurośmietnik - odpowiedź


Święte słowa! Polacy wciąż patrzą na Zachód tak, jak słusznie robili to w minionej epoce: my tu mamy syf, złe drogi, obskurne miasta, zapadłe, śmierdzące wsie i w ogóle wstyd mówić. A tam raj! Może było tak jeszcze 20 lat temu, ale zmieniło się to niewyobrażalnie. Jako dzieciak wracałem z Francji po dłuższym tam pobycie. Był rok 88, może 90. Świt zastał nas tuż przed czesko – polską granicą w Nachodzie.

sobota, 4 sierpnia 2012

Polak Jugol: dwa bratanki


Jest coś na rzeczy w tym, że bałkańska nuta łatwo wchodzi Polakom w duszę. Kariera Bregovica i wszystkich mutacji jego utworków (od Kayah po Krawczyka) zaskoczyła chyba nawet jego samego. Goran na fali sukcesu sprzedawał u nas nawet greckie wersje swoich hitów! Nic dziwnego. Ta muzyka po prostu “wchodzi”, zwłaszcza, gdy do gardła wlało się już odpowiednią porcję zmrożonej czystej. Mamy koszmarnie ubogi folklor, biesiadne hity z disco polo też nie każdemu pasują, a na imprezach coś by się pośpiewało, potańczyło, posłuchało.

piątek, 3 sierpnia 2012

Jugo-ton


Twój barwny opis serbskiej rzeczywistości nie jest w ogóle zgodny z tym co widziałem w Słowenii, więc racja, Tito posklejał zupełnie różne krainy i nacje.  Słoweńcy chyba tylko plemiennie pozostają Słowianami: kulturowo opowiadają się raczej za niemieckim ordnungiem. Czyste wsie, czyste miasta. Jasny regulamin życia. W dzień pracujesz, w nocy śpisz. Wieczorem spacerujesz z psem. Zupełnie niewidoczni społeczni outsiderzy.

środa, 25 lipca 2012

Nie róbmy z siebie pijaków


Portal bankier pe el opublikował dziś artykuł, dotyczący bezpieczeństwa na drogach w Polsce i pozostałych krajach Europy. Nasza kultura i bezpieczeństwo jazdy wypada, w porównaniu, zatrważająco: mamy najwyższy współczynnik ofiar śmiertelnych: 109 osób na każdy milion mieszkańców. Najbezpieczniejsza: Wielka Brytania, współczynnik ten ma równy 32...

niedziela, 1 lipca 2012

O różnicach między Węgrami a Polską


Po dłuższej obecności na Węgrzech stwierdzam, że jednak w tym kraju więcej, poza językiem, znajduję różnic z polskością. Do szukania (jak w dziecięcej zgadywance: "znajdź 5 różnic") natchnęły mnie odwiedziny kościoła w węgierskiej wiosce. Jasne jest, że w czasie globalizacji wiele rzeczy będzie takich samych: asfaltowa nawierzchnia ulicy, miary, marki ubrań, supermarketów, samochodów. Różnice zaczyna być widać w sferze sacrum.
Znajdziesz nas w Google+