Pokazywanie postów oznaczonych etykietą architektura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą architektura. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 sierpnia 2012

Litwa w tydzień za 500 złotych


Praktyczny poradnik jak tanio, aktywnie poznać w tydzień litewskie miasta, wsie i lasy.
Cel: Tygodniowa, dwuosobowa wycieczka po Litwie i Łotwie według trasy: Suwałki – Wilno – Poniewież – Ryga – Szawle – Kowno – Suwałki (około 900 km). Termin: druga połowa września. Środek transportu: rower. Wyżywienie we własnym zakresie. Noclegi na dziko. Koszt: z zakupem rowerów i sprzętu biwakowego 500 złotych od osoby.
Efekt: W określonych założeniach udało się pokonać znacznie krótszą trasę (Suwałki –Troki – Wilno – Kowno – Mariampol – Suwałki (około 500 km).

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Eurośmietnik - odpowiedź


Święte słowa! Polacy wciąż patrzą na Zachód tak, jak słusznie robili to w minionej epoce: my tu mamy syf, złe drogi, obskurne miasta, zapadłe, śmierdzące wsie i w ogóle wstyd mówić. A tam raj! Może było tak jeszcze 20 lat temu, ale zmieniło się to niewyobrażalnie. Jako dzieciak wracałem z Francji po dłuższym tam pobycie. Był rok 88, może 90. Świt zastał nas tuż przed czesko – polską granicą w Nachodzie.

niedziela, 5 sierpnia 2012

Eurośmietnik


Trochę wkradło się do ostatnich wpisów narzekania na polskie wady narodowe. Szczerze, chciałbym tego uniknąć, szczególnie, że w tej kategorii jest dwóch niedoścignionych mistrzów, którzy nasze malkontenctwo nokautują ripostą:

wtorek, 3 lipca 2012

Tokaj w upale


Podróżuję z książkami. Dwa dni temu skończyłem "Wyznania patrycjusza" Sandora Maraiego. Teraz jestem w połowie "Ekonomii kryzysu" Roubiniego. Jadę przez Węgry, kraj rządzony przez Victora Orbana. Czytam o przedwojennej Europie Środkowej, czytam też o obecnym kryzysie.

niedziela, 1 lipca 2012

O różnicach między Węgrami a Polską


Po dłuższej obecności na Węgrzech stwierdzam, że jednak w tym kraju więcej, poza językiem, znajduję różnic z polskością. Do szukania (jak w dziecięcej zgadywance: "znajdź 5 różnic") natchnęły mnie odwiedziny kościoła w węgierskiej wiosce. Jasne jest, że w czasie globalizacji wiele rzeczy będzie takich samych: asfaltowa nawierzchnia ulicy, miary, marki ubrań, supermarketów, samochodów. Różnice zaczyna być widać w sferze sacrum.

piątek, 29 czerwca 2012

O metropoliach


Zanim trafiliśmy do Bogacs, odwiedziliśmy cztery stolice krajów Środkowej Europy. Praga, Wiedeń, Bratysława, Budapeszt. Myślę, jak to opisać i czuję, że nie potrafię. Potrafię napisać coś o Budapeszcie – owszem – ale nie mam pomysłu, jak opisać pozostałe trzy. Czy porównywać? A jeśli tak, to jak? Może do polskich miast? Bratysława – proste: gdyby nie Dunaj, byłyby Katowice.
Znajdziesz nas w Google+